niedziela, 5 października 2014

Od nowa...

Wszystko się zmienia. Jedni odchodzą. Inni udają tych, na których można liczyć. 
Jak miętówka na odświeżenie oddechu. Kolejna obietnica bez pokrycia. 
Nadzieja miesza się z naiwnością. Zakładasz maskę. Niech widzą cię tak, jak chcą. Uśmiechasz się. Przedstawienie trwa.
  
          Wielkie rzeczy zaczynają się od drobiazgów, albo nie zaczynają się wcale.

Nigdy nie można zrezygnować z poszukiwań. Jeśli przestaniesz szukać, przegrasz życie. Twój świat, twoje piękno jest w sercu, choć wielu używa tylko, jako pompy ssąco-tłoczącej krew w organizmie. 
Z jednej cegły domu nie zbudujesz. Dom bez fundamentu nie przetrwa dnia, nawet jeśli będzie pięknie wyglądał.
A ty jesteś Twórcą. Jak glina we właściwych rękach nabiera znaczenia, gdy wiesz, co z nią zrobić. Nadajesz kształt i znaczenie. Powiedz życiu - dość. Nadaj mu inny wymiar. Umyj twarz i uśmiechnij się.  Jutro zależy od ciebie.

sobota, 4 października 2014

Po drugiej stronie lustra...

Ciemno tu... światła brak...
rozmazane twarze
głosy wciąż te same

Chłodno tu... ciepła brak...
otulony kocem
w blasku świecy trwam

Pusto tu... życia brak...
słońce innym świeci
księżyc schował twarz

          Po drugiej stronie lustra 
          odnajdę lepszy świat.

Światło tu... ciemności brak...
widzę nowe twarze
głosy już odważne

Ciepło tu... chłodu brak...
otulony słońcem
w blasku jego trwam

Życie tu... pustki brak...
słońce oczko puszcza
księżyc daje znak

          Po drugiej stronie lustra 
          odnalazłem lepszy świat.